Edukacja finansowa nie jest abstrakcją – zmienia decyzje, które młodzi ludzie podejmują dziś i jutro
Kiedy mówimy o edukacji finansowej w szkole średniej, łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że to „miły dodatek” do programu – coś, co przyda się „kiedyś, w przyszłości”. Raport OECD PISA 2022 Results (Volume IV): How Financially Smart Are Students? pokazuje jednak coś znacznie ciekawszego: kompetencje finansowe już teraz decydują o tym, jak młodzi ludzie zachowują się wobec pieniędzy. I robią to w sposób, który da się policzyć.
Top performerzy oszczędzają o 72% częściej. To nie jest przypadek.
Jedna z najbardziej uderzających liczb w raporcie brzmi tak: uczniowie z najwyższymi wynikami w badaniu kompetencji finansowych są o 72% bardziej skłonni do oszczędzania niż ich rówieśnicy z najniższymi wynikami. I o 50% częściej porównują ceny w różnych sklepach przed zakupem.
Co to oznacza w praktyce? Że wiedza finansowa nie zostaje w głowie jako teoria – przekłada się na decyzje. Piętnastolatek, który rozumie, czym jest procent składany, częściej odkłada drobne kwoty. Nastolatek, który wie, jak czytać metki cenowe i porównywać oferty, mniej impulsywnie wydaje pieniądze. Uczeń, który rozumie różnicę między potrzebą a zachcianką, podejmuje lepsze decyzje konsumenckie – zanim jeszcze pojawi się pierwsza pensja czy pierwszy kredyt.
To bardzo ważne, bo obala mit, że „młodzi i tak nie mają o czym decydować”. Mają. Według danych OECD, 83% piętnastolatków w krajach OECD samodzielnie decyduje, na co wydaje swoje pieniądze – a ci, którzy mają tę autonomię, osiągają średnio o 30 punktów wyższy wynik w teście kompetencji finansowych. Decyzyjność idzie w parze z wiedzą – albo z jej brakiem.
W przypadku polskich nastolatków sytuacja jest tym bardziej pilna: są oni jednymi z najbardziej aktywnych cyfrowo konsumentów w Europie. Płacą smartfonem, robią zakupy online, korzystają z aplikacji bankowych. Decyzje finansowe podejmują codziennie – pytanie tylko, na jakiej podstawie.
Tylko 2/3 uczniów miało w szkole zadania o finansach. To luka, którą trzeba zamknąć.
Druga liczba, która zasługuje na refleksję: tylko dwóch na trzech uczniów w krajach OECD zetknęło się w szkole z zadaniami dotyczącymi tematyki finansowej. Pozostała jedna trzecia weszła w świat dorosłych decyzji – kredytów, leasingu, podatków, ubezpieczeń, inwestycji – bez zorganizowanego przygotowania.
Co jeszcze bardziej znaczące: tam, gdzie szkoła pojawia się z tematyką finansową, najczęściej dzieje się to na lekcjach matematyki (44% uczniów), rzadziej na zajęciach z nauk społecznych (30%), ekonomii i biznesu (29%) czy wiedzy o społeczeństwie (27%). Innymi słowy – finanse są często „doczepione” do innego przedmiotu, jako ćwiczenie obliczeniowe, a nie jako pełnoprawny temat życiowy.
To właśnie dlatego dedykowane kursy z biznesu i zarządzania mają tak ogromne znaczenie. Pozwalają nie tylko liczyć – pozwalają myśleć finansowo. A to dwie różne rzeczy. Można umieć obliczyć RRSO i nadal podpisać niekorzystną umowę kredytową, jeśli nie rozumie się, dlaczego ta liczba w ogóle jest ważna. Można znać wzór na procent składany i nie wykorzystać go w życiu, jeśli nikt nigdy nie pokazał, że dotyczy on naszego konta oszczędnościowego i emerytury jednocześnie.
Ta luka jest też nierówno rozłożona – i to kolejny powód, by ją zamykać. Status społeczno-ekonomiczny rodziny wyjaśnia 12% zróżnicowania wyników w PISA. Uczniowie z mniej zamożnych domów rzadziej rozmawiają z rodzicami o pieniądzach, rzadziej mają konta bankowe, rzadziej widzą w domu modelowe zachowania finansowe. Szkoła jest dla nich często jedynym miejscem, gdzie mogą wyrównać te szanse.
Dlaczego to się opłaca, nie tylko nastolatkom
Inwestycja w wiedzę ekonomiczną młodych ludzi nie jest abstrakcyjnym dobrem. Przekłada się na bardzo konkretne efekty w dorosłym życiu: większe bezpieczeństwo finansowe, lepsze warunki życia oraz skuteczniejsze oszczędzanie i inwestowanie. Osoba, która w wieku 17 lat rozumie, jak działa procent składany, w wieku 27 lat ma większą poduszkę finansową. Osoba, która w liceum nauczyła się czytać umowy i porównywać oferty, w dorosłym życiu nie wpadnie tak łatwo w spiralę zadłużenia. Osoba, która wie, że oszczędzanie i inwestowanie to dwie różne strategie, buduje swój majątek mądrzej i wcześniej.
To właśnie dlatego edukacja finansowa to jeden z najlepszych prezentów, jaki możemy dać młodemu człowiekowi przed jego wejściem w dorosłość.
Źródło: OECD PISA 2022 Results (Volume IV): How Financially Smart Are Students? https://www.oecd.org/en/publications/pisa-2022-results-volume-iv_5a849c2a-en.html